sobota, 2 grudnia 2017

Ale drzewa! - czyli naturalnie o drzewach


Drzewa są praktycznie wszędzie - obok domów i bloków, w parkach, przy alejach, no i w lesie, co jest rzeczą oczywistą. Każdy z Was zna wiele gatunków drzew, lecz czy umiecie je rozpoznawać i czy wiecie, czym się one charakteryzują? Aby się o tym przekonać, musicie przeczytać książkę "Ale drzewa!", która zawiera bardzo dużo wiadomości na temat najpotężniejszych roślin, czyli właśnie drzew.


Kiedy patrzymy na te liściaste i iglaste kolosy, mamy wrażenie, że oprócz poruszających się na wietrze liści, nic się tam nie dzieje. Jeśli właśnie tak myślicie, jesteście w dużym błędzie! W każdej sekundzie, w środku i na zewnątrz drzewa, przechodzi mnóstwo procesów! Ale jakich procesów, już Wam nie zdradzę. Mam ogromną nadzieję, że o owych procesach dowiecie się sami.


Jejku, po przeczytaniu książki "Ale drzewa!", wszystkie gatunki wydają mi się takie fascynujące! Aby nie zdradzać zbyt wiele, do opisania wybrałam tylko trzy. Zacznijmy od bardzo romantycznie przedstawionej na ilustracji jabłoni domowej. Już starożytni Rzymianie uprawiali jabłonie. Odmian jabłoni jest strasznie dużo, bo aż 10 tysięcy! Nieźle, prawda? A czy wiecie, jak odróżnić kwiaty jabłoni od kwiatów gruszy? Wystarczy tylko... ach! O tym, co wystarczy zrobić, doczytacie sami sięgając po "Ale drzewa!".


Zapewne większość z Was wie, że igły, inaczej zwane szpilkami, to również liście. Szpilki są przygotowane na kontakt ze śniegiem, wiatrem oraz mrozem, lecz jest jeden wyjątek! Jest nim modrzew europejski. To właśnie on, jako jedyne drzewo iglaste w Europie, zrzuca igły na zimę. To wiedzą chyba wszyscy, lecz czy wiecie, na jakich palach zbudowane Wenecję (o tym wodnym mieście w kształcie delfina pisałam tutaj)? Modrzewiowych palach. Drewno modrzewiowe jest bardzo wytrzymałe i odporne, nawet na ogromną ilość wody!


Przejdźmy teraz do jarzębia pospolitego! No cóż, może nie wszyscy znają jarzębia, ale jestem przekonana, że wszyscy znają owoce tego drzewa, czyli jarzębinę. Jarząb jest gatunkiem pionierskim, tak, jak brzoza, topola osika, sosna, olcha czy też wierzba. A wiecie co to gatunek pionierski? Podpowiem Wam. Gatunkom pionierskim wcale nie przeszkadza to, że żyją w samotności, w miejscu niezalesionym. Dodam jeszcze, że owoce jarzębia można jeść tylko i wyłącznie wtedy, kiedy zostaną przetworzone. Jeżeli zjemy je surowe, możemy się otruć!


Na ostatnich stronach książki znajduje się "Ściągawka z liści". Znajdziemy tam przeróżne kształty liści. Wystarczy podnieść z ziemi jakiś listek (koniecznie podnieść, nie zerwać z gałęzi!!!), przynieść go do domu, znaleźć szukany kształt liścia, przyłożyć nasz listek i włala! W ten sposób upewnimy się, czy nie pomyliliśmy się mówiąc, że znaleźliśmy liść, na przykład kasztanowca zwyczajnego.


Kilka stron po "Ściągawce" możemy odszukać słowniczek. Jest on bardzo pomocny, gdyż jeśli zapomnimy, co oznaczało wyrażenie 'las pierwotny' czy też 'pokrój drzewa', możemy zajrzeć na strony 124 i 125 i sobie przypomnieć!


Jak już wcześniej napisałam, w tej książce jest tyle ciekawostek, że najchętniej wszystkie bym zdradziła! Po tej lekturze już wiem, w jakich sprawach porozumiewają się drzewa, czemu zrzucają one liście na zimę, jak wygląda ich życie pod ziemią i jeszcze dużo, dużo więcej! A to wszystko dzięki projektantce, przyjaciółce drzew oraz debiutantce, jeśli chodzi o w pełni autorskie książki, czyli Zuzannie Malinowskiej.


Zuzanna Malinowska ukończyła Wydział Wzornictwa na warszawskiej ASP. Uwielbia projektować książki oraz tworzyć przedmioty z ceramiki i... jeździć na nartach! Oprócz tego, pani Zuzanna jest wielką spacerowiczką. Pomysł na "Ale drzewa!" wpadł jej do głowy właśnie podczas jednego z tych spacerów. Trzeba przyznać, że był to genialny pomysł!


Warto również dodać, że ilustracje w tej książce to połączone w bardzo ciekawy sposób ryciny, czyli tak zwane kolaże, zrobione z fragmentów przeróżnych gazet z XVIII, XIX i początku XX wieku. Trzeba przyznać, że ten pomysł również był kapitalny!


A, wspomnę jeszcze tylko, że cała książka zrobiona jest z papieru makulaturowego. Musimy pamiętać, że w ten sposób pomagamy drzewom i całej naturze. Powodów, aby kupić "Ale drzewa!" jest naprawdę wiele!

Tytuł - Ale drzewa!
Tekst i oprawa graficzna - Zuzanna Malinowska
Wydawnictwo Wytwórnia, Warszawa 2017

3 komentarze:

  1. Warto postawić na Dendrolog Warszawa www.dendrolog-warszawa.pl/ - w mojej ocenie to jedna z najlepszych firm, które zajmują się analizami dendrologicznymi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dendrolog Warszawa www.dendrolog-warszawa.pl/ - w mojej ocenie to jedna z najlepszych firm, które zajmują się analizami dendrologicznymi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dendrolog Warszawa www.dendrolog-warszawa.pl/ - bardzo szybko wykonują analizy dendrologiczne.

    OdpowiedzUsuń