sobota, 2 lutego 2019

Pewnego lata - czyli kadry z dojrzewania


Za szybą okna można spostrzec śnieg i lód. Domyślam się, że wiele osób chciałoby, aby lato już powróciło. W pewnym sensie jest to możliwe. Zawsze możemy zatopić się w książkach, dzięki którym, choć na kilka chwil, myślami przeniesiemy się na wakacje. A jeśli jest to naprawdę dobra i wciągająca pozycja, to już w ogóle bomba! Przechodząc do sedna sprawy, poznajcie historię "Pewnego lata".

Rose, dorastająca nastolatka, już od kilku lat na wakacje jeździ z rodzicami w to samo miejsce. Cała trójka czuje się tam wyśmienicie. To czas, który mogą spędzić na samych przyjemnościach. To czas, który Rose wykorzystuje dokładnie tak, jak sobie wymarzyła. Od razu po przyjeździe do Awago, nastolatka pędzi do swojej młodszej przyjaciółki Windy. Spotykają się tam każdego lata. Mimo tego, że widują się zaledwie kilka dni w roku, śmiało można stwierdzić, że są najbliższymi i najwierniejszymi kompankami.


Oprócz zabaw i swawoli z Windy, Rose pochłaniała książki. W każdej wolnej chwili sięga po którąś z zabranych lektur. Sprawiają jej one sporo satysfakcji. Satysfakcję sprawia jej także oglądanie filmów ze swoją przyjaciółką. W Awago znajduje się ich wypożyczalnia. To miejsce bardzo często odwiedzane przez nasze bohaterki. Jednak wybierane filmy nie do końca są kierowane do osób w ich wieku, a przynajmniej tak sądzą rodzice dziewczyn. Rose i Windy spostrzegają, że we wspomnianej wypożyczalni dzieją się niezbyt dobre rzeczy. Bo czy zwracanie się do dziewczyn w sposób kompletnie pozbawiony szacunku jest odpowiednie? Czy przekleństwa, które można usłyszeć trzy razy w jednym zdaniu, są taktowne? Chyba wszyscy znają odpowiedzi na te pytania.


Atmosfera z lekka się zagęściła, więc rozluźnijmy się teraz na plaży. Dziewczyny pluskają się w wodzie popijając wodę z morza (ups!) i zajadając się chipsami. Śmiechu co niemiara. Ale nagle wywiązuje się rozmowa odnośnie dorosłości i atrakcyjności. O tym, że fajnie by było mieć już duży biust i chodzić niczym modelki na wybiegu. O tym, że już nie są przecież dziećmi. I o tym, że ten nie do końca grzeczny chłopak z wypożyczalni... wcale nie jest taki zły.


Podczas oglądanie filmów, Rose i Windy poruszają wiele tematów związanych z dojrzewaniem. Obie zdają sobie sprawę z tego, że już stykają się ze światem dorosłych i jego problemami. Starsza z przyjaciółek szczególnie tego doświadcza. Choć jej rodzice stoją tuż obok siebie, dzielą ich kilometry. Eh, a to wszystko przez jeden, przykry, incydent... Tata mówi swojej córce, że to tylko chwilowy kłopot, ale Rose dobrze wie, że jest zupełnie inaczej. Mimo swojego wieku, jest bardzo świadomą nastolatką. Chce być starsza. Maluje paznokcie i zwraca sporo uwagi na ubiór. Jest spokojna i odważna. Windy jest szalona i pełna energii. Istotne jest to, że obydwie dziewczyny łączy niepowtarzalna więź. Wspólnie przechodzą trudne okresy i pocieszają się wzajemnie. Choć niekiedy żarciki Windy doprowadzają Rose do szału.


"Pewnego lata" to komiks, który kierowany jest przede wszystkim do nastolatek. Mam wrażenie, że jest on wsparciem dla zakompleksionych i nieco skrytych dziewczyn. Pokazuje, że nie są same. Ja chciałabym mieć taką przyjaciółkę jak Rose. Mam przeczucie, że połączyłoby nas nie tylko zamiłowanie do książek. Dzisiejsza pozycja świetnie ukazuje również kontrast zachodzący w zderzeniu problemów młodzieży i dorosłych. To ważne, aby rodzice rozumieli zagwozdki swoich dzieci, nawet te, które mogą wydawać się im błahe. Dorośli muszą także pamiętać, że młodzi ludzie wcale nie mają zamkniętych oczu i bacznie obserwują rzeczywistość.


Słowo się rzekło, a raczej - napisało. "Pewnego lata" to komiks. To jeden z najważniejszych komiksów, jakie kiedykolwiek przeczytałam - nie jest to zdanie podkoloryzowane, ani w jednym procencie! Być może udowodni to informacja, że w książce występują tylko dwie barwy - czarna i biała. Jullian i Mariko Tamaki to duet, któremu należą się wielkie brawa. Wciąż nie otrząsnęłam się jeszcze z wspaniałości, jaką oprószyła mnie ta pozycja.

Wy także pozwólcie się oprószyć! Wskoczcie do wody wraz z Rose i Windy!

Tytuł - Pewnego lata
Tekst - Mariko Tamaki
Ilustracje - Jullian Tamaki
Przekład - Łukasz Buchalski
Wydawnictwo Kultura Gniewu, Warszawa, 2018

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza